Wieża -symbol pychy, zarozumiałości, dążenia do potęgi. Jednocześnie izolacji, samotności i wyobcowania lub dobrowolnym odjęciem się od świata. Wieża to też budowla, która łączy niebo z ziemią. Symbolizuje aspiracje duchowe.
Spektakl „Wieża" łączy te wszystkie elementy ze sobą.
Każdy z nas pewnie w swoim życiu nie raz doświadczył izolacji i osamotnienia, aby można było ten stan zrozumieć, trzeba trafić do źródła, czyli do siebie. Egzystencjalne zagubienie człowieka wynika najczęściej z braku harmonii i wolności. Jeżeli czujemy, że coś nie jest zakorzenione w naszych sercach, to bardzo trudno nam funkcjonować, wtedy budzą się frustracje, nasz sprzeciw wobec świata. Spektakl pokazuje mechanizm systemu, który sami stworzyliśmy. Rodzina, szkoła, środowisko rówieśnicze, zakład pracy, w którym ważna staje się hierarchia, a nie sam człowiek. Józef K. główny bohater jest oskarżony, sam nie wie o co i kto go oskarża.
Spektakl „Wieża" powstał na podstawie opowiadania Franca Kafki „Proces" i utworów z albumu „Sztywny Pal Azji". Akcja rozgrywa się w nieznanej przestrzeni, ciemnych mrocznych labiryntach. Nasz bohater spotyka mieszkańców labiryntów, uwikłanych w system, którzy pojawiają się nie po to, alby pomóc, ale aby jeszcze bardziej ugruntować w nim poczucie winy. Spotykamy apodyktycznego Faraona wraz ze swoimi psami, urzędniczkę Tess, mieszkańców, którzy podlegają woli Faraona, ale zupełnie nie rozumieją dlaczego. Spotykamy też rodzinę, która nie wspiera, ale obwinia Józefa za zaistniałą sytuację. Jedyną osobą, która chce coś zmienić to Pink uosobienie matki, która chce ochronić dziecko. Dziecko, które żyje z wielkim poczuciem winy. Spektakl to ważne pytanie młodych ludzi, dokąd zmierzamy? To też krzyk wobec dorosłych, napotkanych rówieśników, ale też wobec siebie samych. Bo stanięcie w prawdzie nie jest łatwe. Wgląd we własne serce, zobaczenie, co powoduje mrok we mnie.
Dnia 04 kwietnia na deskach Teatru Lubuskiego mogliśmy obejrzeć dwa spektakle ubiegłoroczny monodram w wykonaniu Julii Jaskowiak „Szrama” i spektakl „Wieża” w reżyserii Julii Jaskowiak i wykonaniu Teatru „Kwasy Chlebowe”
Wieczór pełen wzruszeń i emocji. Gratulujemy zarówno Julii, jak i całemu zespołowi. Szczególne podziękowania kierujemy do Bartosza Sułkowskiego, który wspomógł grupę w realizacji świateł i dźwięku do spektaklu. Inicjatywą tego spotkania była Młodzieżowa Rada Miasta Zielona Góra. Dziękujemy za udostepnienie zdjęć studiu Tylkoniepatrz.